Model Jaka 12A nie jest może intensywnie, aczkolwiek regularnie używany. Trzeba powiedzieć, że to trudny w pilotażu model, nie tyle w locie co przy lądowaniu. Jest szybki, bardzo łatwo przeciągnąć w fazie wytrzymania. Bardzo trudno wykonać lądowanie tak aby nie podparł się końcówką o ziemię. Duża prędkość lądowania bardzo szybko wyeliminowała potencjalnych "pilotów" Jaka

. To jest holówka, więc nie można tracić czasu i uwagi na kontrolowanie modelu, po wyholowaniu trzeba szybko lądować i wyciągać następny model szybowca. Duża prędkość lądowania to również wszelakie awarie konstrukcji samolotu. Kilka razy naprawiałem podwozie, mocowanie serw lotek itp. Zastosowany miks klap i lotek do góry poprawił sytuację, ale dalej jest to trudny manewr. Start i sam lot jest zasadniczo prosty i przyjemny.
Aby nieco poprawić sytuację zaprojektowałem nowe skrzydła. Geometria pozostała bez zmian. Zastosowałem profil ClarkY 12%. Odchudziłem konstrukcję, zupełnie inaczej narysowałem wewnętrzną strukturę. Dzisiaj odebrałem wypalone elementy płatów. Poniżej zrzut z cada planów wykonawczych.
Dodam że podobny manewr zastosowaliśmy w Tukanie bis i przyniósł znaczną poprawę własności lotnych i uprościł sam pilotaż.
_________________
https://gliders.pl/ Szybowce są najfajniejsze....
SAM 18-007pozdrawiam
milo